Wielu przedsiębiorców planujących rozpoczęcie działalności transportowej bardzo szybko trafia na pojęcie „użyczania certyfikatu kompetencji zawodowych”. W praktyce bywa ono przedstawiane jako szybkie i wygodne rozwiązanie problemu braku CKZ. Rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej złożona i zdecydowanie mniej bezpieczna, niż sugerują oferty dostępne na rynku.
Zanim podejmiesz decyzję, warto dobrze zrozumieć, czym jest certyfikat, na czym polega jego „użyczanie” oraz jakie konsekwencje może to nieść dla obu stron.
Czym jest certyfikat kompetencji zawodowych?
Certyfikat Kompetencji Zawodowych (CKZ) to dokument potwierdzający, że dana osoba posiada wiedzę i kwalifikacje niezbędne do rzeczywistego i ciągłego zarządzania transportem drogowym w przedsiębiorstwie. Jest on wymagany m.in. przy uzyskaniu zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz licencji wspólnotowej. Certyfikat jest imienny, honorowany w całej Unii Europejskiej i co bardzo istotne wiąże się z odpowiedzialnością osoby, która go posiada.
Szczegółowe wyjaśniania czym jest certyfikat kompetencji przeczytasz tutaj.
Na czym polega potoczne „użyczanie certyfikatu”?
Pod pojęciem użyczania certyfikatu najczęściej kryje się sytuacja, w której przedsiębiorca formalnie wskazuje osobę z CKZ jako zarządzającego transportem, mimo że osoba ta nie uczestniczy faktycznie w prowadzeniu działalności. Na rynku funkcjonuje nawet określenie „fikcyjny zarządzający transportem”, czyli ktoś, kto:
- widnieje w dokumentach,
- podpisuje umowę,
- ale nie sprawuje realnego nadzoru nad transportem, kierowcami czy dokumentacją
Takie rozwiązanie bywa wybierane z myślą o oszczędności czasu lub odsunięciu w czasie egzaminu. Problem polega na tym, że przepisy nie przewidują certyfikatu „na wynajem” w potocznym rozumieniu. Oczywiście 'użyczyć certyfikat’ można zrobić w pełni legalnie tzn. wyznaczyć osobę z odpowiednimi uprawnieniami na zarządzającego transportem. Mówi nawet o tym same prawo:
„Przedsiębiorca może, bez wyznaczania zarządzającego transportem spełniającego warunki, o których mowa w art. 4 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009, w drodze umowy wyznaczyć osobę fizyczną uprawnioną do wykonywania zadań zarządzającego transportem w jego imieniu, jeżeli osoba ta spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009.” – Art. 7c. [Zarządzający transportem]
Ograniczenia i wymogi prawne
Prawo jasno wskazuje, że zarządzający transportem musi wykonywać swoje obowiązki w sposób rzeczywisty i ciągły. Nie wystarczy samo „udostępnienie papieru”. Organ kontrolny ma prawo sprawdzić, czy dana osoba faktycznie zarządza transportem w firmie. W praktyce oznacza to m.in.:
- realny wpływ na organizację przewozów,
- nadzór nad czasem pracy kierowców,
- kontrolę przestrzegania przepisów transportowych,
- dostęp do dokumentacji i procesów w firmie.
Jeżeli podczas kontroli okaże się, że zarządzający jest tylko „na papierze”, sytuacja taka traktowana jest jako naruszenie przepisów.
Koszt użyczania certyfikatu
Oferty rynkowe dotyczące użyczania CKZ bardzo często opiewają na kwoty od 300+ złotych miesięcznie. W dłuższej perspektywie oznacza to, że po kilku miesiącach:
- koszt „użyczania” przewyższa koszt egzaminu i nauki do niego (kurs + opłata za egzamin to ok. 1500 zł),
- przedsiębiorca nadal nie ma własnych uprawnień,
- ryzyko kontroli i sankcji pozostaje aktualne.
Z finansowego punktu widzenia jest to rozwiązanie, które szybko przestaje się opłacać, zwłaszcza jeśli działalność ma być prowadzona długoterminowo.

💡 Chcesz zdać za pierwszym razem? Samodzielna nauka jest trudna ze względu na brak darmowych, rzetelnych materiałów w Internecie. Zalecamy skorzystanie z kursu przygotowawczego, który w usystematyzowany sposób przygotuje Cię do zadań egzaminacyjnych.
Kto ponosi odpowiedzialność?
To jeden z najczęściej pomijanych, a jednocześnie najważniejszych aspektów. Odpowiedzialność ponosi nie tylko przedsiębiorca, ale również osoba posiadająca certyfikat. Zarządzający transportem odpowiada m.in. za naruszenia przepisów związanych z: czasem pracy kierowców, dokumentacją przewozową, organizacją transportu, czy nawet bezpieczeństwem drogowym. Co istotne – odpowiedzialność ta może wystąpić nawet wtedy, gdy w praktyce zarządzający nie miał wpływu na decyzje w firmie.
Kary i konsekwencje naruszeń
W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości skutki mogą być bardzo dotkliwe. Podlegać karze może zarówno zarządzający jak i firma przewozowa. Podczas jednej kontroli drogowej suma kar dla zarządzającego nie może być wyższa niż 3000 zł, a dla przedsiębiorstwa 12 000 zł. Oczywiście mówimy tu nie tylko o karach finansowych, ale także o:
- cofnięciu zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika,
- utracie dobrej reputacji,
- problemach z licencją wspólnotową,
- odpowiedzialności osobistej zarządzającego transportem.
Dla wielu firm oznacza to realne zagrożenie dalszego prowadzenia działalności.
Kim jest zarządzający transportem w praktyce?
Zarządzający transportem to nie „podpis na umowie”, lecz osoba, która faktycznie czuwa nad funkcjonowaniem transportu w firmie. Może to być właściciel, wspólnik, pracownik lub osoba współpracująca na podstawie innej umowy, ale zawsze musi spełniać jeden kluczowy warunek: realnie wykonywać swoje obowiązki. Dodatkowo zarządzający musi mieć dobrą reputacje, mieszkać na terenie Wspólnoty i mieć rzeczywisty związek z firmą. To właśnie dlatego posiadanie własnego CKZ daje największe bezpieczeństwo.
W kwestii formalności wyróżniamy dwa rodzaje certyfikatu kompetencji zawodowych – na przewóz rzeczy i przewóz osób. Do każdego typu dokumentu należy zdać osobny egzamin, który jest organizowany przez Instytut Transportu Samochodowego. Jeżeli chciałbyś się dowiedzieć, jak taki egzamin wygląda sprawdź nasz artykuł.
Jak zgłosić osobę zarządzającą transportem do licencji transportowej?
Każda zmiana osoby odpowiedzialnej za zarządzanie transportem musi zostać obowiązkowo zgłoszona do organu, który wydał zezwolenie. Wynika to z faktu, że dane zarządzającego są elementem zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego (starostwo) oraz – w przypadku przewozów międzynarodowych – licencji wspólnotowej (GITD). Zmiana tej osoby zawsze oznacza konieczność aktualizacji dokumentów.
Zgłoszenia można dokonać na trzy sposoby: osobiście w urzędzie, listownie albo elektronicznie przez portal iBTM. Forma nie ma wpływu na ważność sprawy. Kluczowe jest dotrzymanie terminów oraz kompletność dokumentacji.
W praktyce urząd będzie wymagał:
- wniosku o zmianę osoby zarządzającej transportem (dla transportu rzeczy lub osób),
- oświadczenia osoby wyznaczonej na zarządzającego transportem,
- oświadczenia o niekaralności osoby zarządzającej transportem,
- informacji z Krajowego Rejestru Karnego o niekaralności (można złożyć wniosek online i odebrać osobiście)
- kopii certyfikatu kompetencji zawodowych w drogowym transporcie rzeczy i/lub osób.
Bardzo istotny jest termin. Przewoźnik ma dokładnie 28 dni od momentu zaistnienia zmiany, aby zgłosić ją do GITD. Przekroczenie tego terminu może zostać potraktowane jako naruszenie warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego.
Zgłoszenie zmiany danych jest bezpłatne. Po złożeniu dokumentów urząd dokonuje ich weryfikacji. Jeżeli wykryje błędy, braki formalne lub nieścisłości, przedsiębiorca otrzyma wezwanie do ich poprawienia. Na uzupełnienie lub korektę dokumentów przewidziany jest termin 7 dni. Załatwienie całej sprawy może zając od 1 do 2 miesięcy.





